Doskonale wyszkoleni młodzi specjaliści przygotowani do pomocy Twojej firmie w sytuacjach, w których sprzęt zaczyna zawodzić!
ul. Chwałowicka 3
55-230 Jelcz-Laskowice
Poland
tel. +48 71 318 27 66
kontakt@bezprzewodowcy.com
Masz problemy ze swoją siecią lub szukasz odpowiednich osób do opieki nad Twoimi komputerami?
Kontakt z nami
NetPioneer zajęło się kompleksową modernizacją naszej sieci bezprzewodowej, liczącej 900 klientów na obszarze o promieniu 20km.
Dzięki doświadczeniu i profesjonalizmowi pracowników firmy, prace na 6 nadajnikach trwały zaledwie dwa dni, a wydajność naszej sieci zwiększyła się niemal czterokrotnie. Przepustowość została zwiększona z 11Mbit do 36Mbit.
-- Roman Łuniowski, http://www.tvkpieszyce.pl/

Gdzieś w oddali słyszę jakieś dzwięki, odruchowo wyciagam prawą reke i … I już wiem to 4 rano, znowu wczesna pobudka, śnieg i ponad 200km trasy przed nami. Pogoda nie najlepsza .. wieje. Z przerażeniem myślę o tym co będzie “na górze”. Cała drogę do Zielonej Góry pozostali pracownicy firmy przesypiają, nadrabiając wczesną pobudkę. Ja za to mam całe mnóstwo czasu aby spokojnie przemyśleć raz jeszcze plan prac jakie musimy wykonać, martwi mnie tylko jedno pytanie czy w tak złą pogodę wykonamy połaczenie na 23 km w trybie nstreme-dual z zadowalającymi parametrami, po chwili dumania już wiem - wykonamy przecież nie mamy innego wyjścia! Oczywiście podczas zmożonego wysiłku jakim jest myślenie, odezwał się mój żołądek i przyszedł czas na sniadanko, zajazd przy jakim się zatrzymaliśmy przypominał wczesne czasy PRL, ale cóż głód nie wybiera.
Po sytym śniadanku w końcu dojechaliśmy do celu. Plan jest taki sam jak zawsze:
Więc wchodzimy na najwyższy dach w Zielonej Górze, zaczynamy od stawiania masztu z odciągmi i jak zwykle pojawia się problem, jest to problem ogólnie znany w naszej firmie, a nazywa się “10-tka”, to znaczy gdzie jest klucz dziesiątka? I w tym momencie przypomina mi się fakt, jak moja księgowa z drżącym głosem w słuchawce pyta mnie: Co wy robicie z kluczami o rozmiarze 10, ponieważ od początku roku zużyliście 110 szt.?
No właśnie co robimy? Nie wiem ale wiem, że dziś też jej nie mamy. Na szczęście nasz kolega Sławuś miał swoją 10-tke - uratowani. Maszt stanął, wizowanie anten poszło “gładko” sygnał -67 na tx i -66 na rx według mnie bardzo dobry wynik.
Niestety dla mnie i moich pracowników powiedziałem znowu z rana “spoko uwiniemy się w cztery godzinki i wracamy do domu”, właśnie, tylko w piątek po południu mogą zdarzyć się takie sytuacje.
Około godziny 16.20 uszczęśliwił mnie telefon z odległej o kilkanaście jednostek czasoprzestrzennych lokalizacji gdzie przebywał pracownik wizujący anteny i usłyszałem:
Marcin ten maszt gdzie mieliśmy zawiesić anteny rusza się na podstawie, i jak zawieje wicherek to się obraca i sygnal spada do -73!!!
No to pięknie, zawsze coś, udaliśmy się do “ruszającego się masztu” i …… Właśnie jest godzina 23:30 maszt skręcony kluczami 34!!! My zmęczeni ale bardzo zadowoleni udajemy się w stronę Wrocławia z kolejnym sukcesem na koncie.